Wywiadu udzieliła Aleksandra Szymanowska - Galster  |  2011-04-21

Polski jabłka są smaczne i zdrowe jak żadne inne.

 

Cudze chwalimy, a swego nie znamy. Tymczasem polskie jabłka - bo o nich mowa - to jedne z najlepszych gatunkowo owoców w Europie. Przetwory z rodzimych płodów nie mają sobie równych. Akcja promocyjna "Polskie jabłko wysokiej jakości" prowadzona jest po raz pierwszy w 25 miastach, m.in. w Bydgoszczy.

 

"Dobre, bo polskie!" - o walorach rodzimych owoców nikogo nie trzeba specjalnie przekonywać. Gala, jonagold, czy champion to gatunki jabłek z najwyższej półki, oznaczone certyfikatem jakości. Akcja ma zachęcić konsumentów do kupna krajowego produktu. - Celem projektu jest uzmysłowienie ludziom, że "zachodnie" niekoniecznie oznacza "lepsze". Mamy przechowalnie, dobre warunki "tak, by podać to jabłko świeże i pyszne prosto jak z sadu" wyjaśnia Aleksandra Szymanowska, organizator akcji.

 

Specjalne stanowiska promocyjne można znaleźć w 100 sklepach w 25 miastach w całej Polsce. - My rozglądamy się za produktami zagranicznymi wówczas, gdy te nasze absolutnie spełniają wszelkie warunki, żeby być zadowolonym z tego, co kupujemy - twierdzi Aleksandra Świderska-Kozak.

Jakość jabłka rodem znad Wisły doceniają też zagraniczni producenci, głównie z Europy wschodniej. A w czym tkwi jego sekret? - Polskie rolnictwo jest zdrowe i nie ma w nim tyle chemii, dlatego promowanie polskiego rolnictwa i produktów jest lepsze niż sprowadzanie z zagranicy. Są pozbawione chemii, konserwantów, dlatego warto inwestować w polskie rolnictwo - uważa Maciej Stańko.

 

Projekt powstał z inicjatywy Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych i Związku Sadowników RP. Współfinansuje go Unia Europejska oraz Fundusz Promocji Owoców i Sadów. Akcja potrwa do 8 maja.

 

Anna Pryłowska

 




Powrót  |  Archiwum aktualności

Copyright 1974-2016 Grupa Producentów Owoców GALSTER

Strona główna | O grupie | Oferta | Galeria | Kontakt